Mieli mi dzisiaj przywie¼æ meble do kuchni i zainstalowaæ. Od dwóch tygodni, odk±d wróci³am z kolonii, ¿ywiê siê u mamy, bo u siebie mam tylko czajnik, by zagotowaæ wodê. Ca³y sprzêt ju¿ wyda³am i czekam na nowy.
My¶la³am, ¿e dzisiaj po po³udniu posprz±tam sobie w kuchni, pouk³adam naczynia, talerze i mo¿e w koñcu co¶ ugotujê.
A tu nic :(
Firma mia³a rano st³uczkê i nie mieli czym mi przywie¼æ mebli. Mo¿e jutro mi przywioz±. Powiedzia³am panu, ¿e nie mo¿e a na pewno jutro. Od poniedzia³ku zaczynam pracê i wrócê po 15 i tak samo we wtorek. A nie bêdê zawala³a swoich spraw, bo samochód zepsuty. Mog± wynaj±æ inny.
Ju¿ i tak tydzieñ temu mieli mi wszystko zrobiæ, ale mieli po¶lizg :(
A tak to jutro bêdê uk³adaæ, myæ, przenosiæ swoje sprzêty.